| eart.cba.p l | |
| strona Cyberiusa |
Witam na mojej stronie tym razem napisanej w języku xhtml. Chciałem zaprezentować kilka moich opowiadań i humoresek.
My stories and "novel available online on the internethttp://eart.cba.pl/rozkladjazdy.html
Plays and skits
In addition, I wrote about ten dramas. Most of them I like Valerian LukasinskiValerian Lukasinski-while the most popular is undoubtedly my Tadzik RejtanReytan
Poems:
Today in the net you can find -my poem "Light": ->http://eart.cba.pl/swiat.html
opowiadanieDZIURA W CZASIEPomarańczowy Tytan z jeziorami ciekłego węgowodoru pierwszym osadnikom nie przypominał zupełnie ziemi -za którą chyba ukradkiem tęskinili- szczególnie że prawie zawsze panował na nim pomarańczowy mglisty półmrok. Azotowe powietrze z dodatkiem metanu, argonu a także acetylenu zupełnie nie nadawało się do oddychania. Ćiśnienie było wyższe niż na Ziemi o jakieś 50 procent, a do tego zimno -niska tempetratura panowała tam ze względu na nikłe nasłonecznienie księżyca. Powierzchnia w większości pokryta lodem na głebokość nawet paru kilometrów. Ale nikt sie wtedy takimi rzeczami nie przejmował... Dalej szukaj na bloguhttp://i1713.blogspot.comlubhttp://art-jop.blog.onet.plabyprzecztać całość kliknij w poniższy obrazek
TRZECIA WOJNA ROBOTÓWopowiadanieNie wiem czemu ale zawsze myślał że czas jest zjawiskiem dominującym we wszechświecie, a człowiek jak i każda istota ożywioma lub nie -ba nawet mały kamień leżący stuleciami w lesie i wydawło by się że bezwolnie poddany prawu grawitacji, nie mówiąc już nawet o połamanych gałazkach spoczywjących prawie niewidocznie na leśnej drużce wśród pożólkłych liści -bezwzględnie mu podlega niby Saturnowi bedącemu przecież jego patronem.ych liści -bezwzględnie mu podlega niby Saturnowi bedącemu przecież jego patronem dalej sukaj na blogu i1713... lub art-jop.....
KATECHETA HumoreskaJakkKkliknij w obrazek poniżejchciał powiedzieć - to jednak prawda - I szczęśliwy patrzył w ogromne lustra. Przeglądając się w nich, i robiąc przy tym dziwne głupie miny, to si![]()
GNIEW BOŻY I DZIEŃ SĄDU
W wyniku porozumień rosyjsko niemieckich z 2009tego roku wojska rosyjskie zajęły obszar do linii Wisły. Jak się okazało nie było to wcale takie łatwe. Dlaczego nie było łatwe. Ponieważ tak się składa że dwa największe miasta w Polsce -nie licząc oczywiście Śląska bo Śląsk był uważany za zespół miejski- leżą na linii Wisły. Warszawa jest też po drugiej stronie rzeki, i Kraków którego przecież przynajmniej połowa ze starym i nowym Podgórzem oraz Kazimierzem znalazła się na stronie rosyjskiej. No i jeszcze Gdańsk. Traktat niemiecko rosyjski z 2009 roku respektowany był przez obu partnerów. Podobnie traktat polsko chiński z grudnia tego samego roku nazywany "bożonarodzeniowym". Część zachodnia polski nie była okupowana i dzięki przemieszczeniu się praktycznie wszystkich jednostek wojskowych atakowała zza linii Wisły wojska rosyjskie. I to pomimo odezwy byłego kraju premiera Bumkina Pluska który apelował do wojsk o oddanie się w ręce wroga i pozostanie na stronie rosyjskiej. - Bracia żołnierze - krzyczał w telewizyjnych odbiornikach podczas wieczornego wydania wiadomości- unia tak ustaliła, zrozumcie dziejowość historii....
WOJNA POLSKO-BIAŁORUSKA Wwyniku konfliktu który objął swoimi działaniami zbrojnymi znaczną część Azji, i zaangażował wiele krajów z tego regionu, także i na na wschodniej granicy unii zrobiło się niespokojnie. Głodni, pozbawieni pracy ludzie ciągle demonstrowali, i trzeba było ich czymś zając, ponieważpozbawiony perspektyw ludzki tłum stawał się niebezpieczny, a podczas jednej z demonstracji górników pod sejmem ludzie nawet obalili rząd doprowadzając do zamachu stanu. Nie mogący sobie poradzić z sytuacją premier i jego ministrowie schronili się do warszawskiego metra razem z niewielką grupą wiernych wojsk i policji, gdzie zabarykadowali się. Większość wojska przeszła na stronę buntowników. Metro trzeba przyznać, zostało całkiem nieżle wyposażone, bo budowano je tak naprawdę jako miejsce schronienia dla władz i ważniejszej części mieszkańców Warszawy, czyli takich jacy mogli się przydać po drugiej powodzi* rządzącym krajem elitom.
W podziemnych nie znanych przeciętnemu mieszkańcowi miasta korytarzach i labiryntach, zgromadzono ogromne zapasy żywności i wody a także zbudowane zostały małe elektrownie, -o czym opowiadał mi jeden z budowniczych metra.Niektóre z korytarzy prowadziły do siedziby giełdy, dawnego KC, i Pałacu Kultury. Nitki innych wychodziły znowu gdzieś daleko za miasto, a inne sięgały nawet do Wisły. Według legend i opowieści stały tam wodne amfibie umożliwiające w krytycznej sytuacji ewakuację. Własne radio, internet, system łączności ze światem i telefonia satelitarna sprawiały że można tam było czuć się prawie komfortowo. A ogrzewanie części pomieszczeń dla wipów i klimatyzacja dodawały jeszcze wygody. Gdzieś w połowie drogi między jedną ze stacji metra a dworcem centralnym i pałacem kultury, mieściła się [oczywiście w podziemiach] siedziba Tajnego Rządu o istnieniu którego prawie nikt nie wiedział. Większość ludzi z rządu stanowili przedstawiciele największych banków w Polsce i delegaci dużych korporacji bankowych i medialnych na nasz kraj, czyli tak zwani "Władcy pieniędzy". No może jeszcze paru przemysłowców , ale ta klasa wyrażnie... poupadała.
WIELKI BRAT MONOPOLIZaczęło się niewinnie. Najpierw były te wybuchy wulkanów na Wenus. I zaraz po nich, zaledwie kilka dni później pojawiły się jakieś dziwne plamy na Jowiszu. Naukowcy oczywiście udawali że niczego takiego nie widzą. Dopiero informacje jakie przedarły sie do publicznej wiadomości dzięki internetowi, sprawiły że ludzie mogli się o wszystkim dowiedzieć. Nic dziwnego że politycy i ci którzy za nimi stoją tak bardzo chcieli zdelegalizować internet, a przynajmniej choć trochę ocenzurować go. Cenzurze nadając nową treść. Oczywiście "słuszną" i "szlachetną". Większość jak zwykle i tak by w ich oszustwa uwierzyła. Jak zwykle, i po raz kolejny. Ponieważ czasami odnosi sie smutne wrażenie że większość niestety nie myśli.. EWOLUCJA TRWA A NAWET SIE POGŁĘBIA - krzyczeli bezsensownie biegając w kółko na zbyt wąskim dla nich chodniku, na którym nie starczało już dla nich miejsca. I następnie na ulicy, bo samochodów w tamtych czasach jeżdziło po ulicach naprawdę niewiele. Gdybyś tam wtedy akurat przypadkiem stał, to mógłbś zobaczyć ich blade twarze z lekko szarym odcieniem skóry, spowodowanym zapewne niedożywieniem, brakiem świeżego powietrza i niezbyt higienicznym trybem życia. Nie, nie byli zbyt groźni, raczej typowi. Jedni byli zbyt otyli a inni znowu za chudzi. Nie przypominali więc swoim wyglądem antycznych herosów. Tacy zakompleksieni "zwyklacy" którzy mieli pałki i mały kawałek władzy w dłoniach. Ale nie rób sobie nadziei, ludzie słabi bywają bezwzględni i bezlitośni wobec bezbronnych na których mogą bezkarnie wyładować swoje kompleksy...
RAPORTUJ O ZRANIONYCH PTAKACH
Wojny transhumanistów i inne opowiadania .Powiem krótko. Zbudowali metro z Krakowa do Katowic, a następnie zrobili drugą nitkę biegnąca z Krakowa aż do centrum Warszawy. Potem nitki podziemnej kolejki miejskiej poszły jeszcze dalej. Podziemna kolej dochodziła aż do Zakopanego na południu, a Trójmiasta i Sopotu na północy. I Szczecina na północnym wschodzie Mogłeś więc podjechać metrem nie wysiadając po drodze ani razu, na przykład na małą wycieczkę w góry lub nad morze, by leżąc wygodnie na plaży powdychać trochę morskiego powietrza, delektując się przychodzącymi od morza zapachami, no i oczywiście jodu. Mogłeś też wyskoczyć potem, kiedy leżnie na piaszczystej plaży znudziło wam się, na zakupy razem z żoną i dziećmi, do wielkich magazynów handlowych urządzonych w ogromnych halach dawnych kopalń. Do tych ogromnych centrów przyjeżdżali na zakupy całymi rodzinami ludzie z Europy a nawet z Azji.Tam kretowisko miast było największe, a przekopane podziemne tunele dochodziły z Katowic aż do Frydka, Opawy i Ostrawy. Złośliwi śmieli się że robotnicy nie wiedzieli kiedy skończyć. Naprawdę było jednak inaczej. Podczas wielkiej wojny sprzęt po wszystkich stronach konfliktu został prawie całkiem zniszczony. Zostały jedynie .
PDF-Y
UCZTA. Elektronicznyróżaniec
Platon szedł ulicą Grodzką a elektroróżaniec pracował za niego Jeszcze niedawno temu gdy widział młynki modlitewne u tybetańskich mnichów zaśmiewał się głośno to komentując , ale od czasu gdy jedna zachodnich firm zaczęła produkować elektroniczne różańce sam zakupił trzy egzemplarze. Jeden z nich podarował matce, drugi pracował u niego w pokoju, a trzeci nosił przy sobie. Wkrótce zakupił tych różańców więcej, do każdego rogu w pokoju zgodnie z wymogami sztuki feng szui. W polu bogactwa pracował na niego różaniec, w polu miłości, i rodziny, oraz wiedzy wszędzie tam ładowały mu pozytywną energię elektroniczne różańce. Oj pomysłowym człowiekiem był Platon. Platon spacerował po sklepach i oglądał na wystawach cuda nowoczesnej techniki, elektronikę i złote zegarki, a elektroniczne różańce same modliły sie za niego. On spędzał czas wśród kolegów w kawiarni, albo rozmawiał przez telefon komórkowy, a elektroniczne różańce modliły się za niego. Kiedyś nawet poprosił znajomego robotyka, czyli specjalistę od robotów i maszyn, aby zrobił mu takiego robota który będzie się za niego modlił. Najlepiej od razu kilka robotów. I to tanio kupionych. W promocji lub wycofanych z rynku z powodu wad, a po kilku drobnych przeróbkach nadających się do pracy. Jeden Robek będzie chodził się do kościoła katolickiego , dajmy na to do ojców Bernardynów, drugi Robuś pójdzie na medytacje buddyjskie, a trzeci Rob, dajmy na to do prawosławnych. I każdy z nich będzie się za niego modlił, a także wypraszał o łaski. A on? On będzie siedział wygodnie w domu przed ekranem telewizora, albo słuchał muzyki, a gdy sie znudzi grał w gry, do trzeciej albo czwartej nad ranem. W dzień, kiedy wstanie, ale nie wcześniej niż w południe będzie obserwował giełdy azjatyckie, i zostanie ich znawcą. Kto go nauczy angielskiego? -o tym wolał nie myśleć. Takie myśli zresztą wybiegały poza marzenia, i nieuchronnie szły w kierunku świata realnego. Za co,. Kto, i kiedy? Tych słów Platon nie lubił słuchać, ani tym bardziej używać. Nie lubił także płacić, a więc i kobiety nie trzymały się zbyt długo jego mocnego męskiego ramienia....
Scena Miłosna -jeden z moich gifów kliknij w obrazek jeśli chcesz go obejrzeć. Poniżej w jednym z obrazków jest link do mapy gifów
ciąg dalszy albumu
moje gify Zapraszam
apisz do mnie klikając w obrazek/emaill
Cyberius eart.cba.plCyberius eart.cba.pl